Wybierz region

Wybierz miasto

    GOLNICE. Wykopali wioskę - Przy budowie autostrady odkryto osadę sprzed dwóch tysięcy lat

    Autor: Bernard Łętowski

    2006-04-28, Aktualizacja: 2006-05-02 00:19 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Dwa ciężarki od tkackich krosen i dwa kamienne toporki znaleźli archeolodzy pracujący na terenie budowy autostrady A 18. – To początek poszukiwań, spodziewamy się jeszcze kilku niespodzianek – mówi archeolog ...

    Dwa ciężarki od tkackich krosen i dwa kamienne toporki znaleźli archeolodzy pracujący na terenie budowy autostrady A 18. – To początek poszukiwań, spodziewamy się jeszcze kilku niespodzianek – mówi archeolog Hubert Augustyniak



    Badania w ramach prac ratowniczych wzdłuż autostrady A 18 prowadzi pracownia konserwatorsko-archeologiczna z Zielonej Góry. Hubert Augustyniak ze Świebodzina dowodzi pracami na kilkuhektarowym, największym stanowisku archeologicznym, nazwanym Golnice 6.
    – Na razie możemy wywnioskować tylko tyle, że była tu osada z czasów rzymskich – mówi Augustyniak. – Odkryliśmy jamy zasobowe i paleniska mieszkańców wioski.

    Osada Słowian?
    Znalezione toporki są z gładzonego kamienia. Ciężarki tkackie pomagały przy pracy na krosnach. Nie wiadomo, kto mógł ich używać i jaki lud zamieszkał przed laty w Golnicach. Być może Słowianie. Wiadomo jednak, dlaczego osadnicy wybrali to miejsce.
    – Przed wiekami Bóbr nie płynął tak prosto, nie był uregulowaną rzeką, znajdował się bliżej tego miejsca – mówi archeolog. – Osada powstała blisko rzeki na równym, dogodnym terenie. Bliskość rzeki gwarantowała żyzne ziemie.
    Możliwe, że część osady znajduje się pod autostradą, zasypana, kiedy drogę przed wojną budowali Niemcy.

    Skrywane tajemnice
    Przy wykopaliskach pracuje też Mariusz Łesiuk, kierownik niedawno zakończonych badań w Nowej. To wieś w powiecie bolesławieckim, gdzie odkryto cmentarzysko sprzed 2500 lat.
    – To podobna skala badań, a efekty mogą być równie ciekawe – mówi Łesiuk. – Spodziewamy się tutaj jeszcze wielu niespodzianek archeologicznych. Ziemia bolesławiecka odkrywa nam kolejne tajemnice swojej historii. Mamy okazję nauczyć się czegoś o przeszłości.

    Kopacze do pracy
    Teren jest badany, bo ślady po dawnych osadnikach zostaną zniszczone. Powstaną na nim drogi, dojazdy do autostrady i zbiornik wodny. Wówczas nie będzie już szans na znalezienie czegoś interesującego.
    Na razie przy wykopaliskach pracuje 10 osób, ale wkrótce do pomocy będą potrzebni kolejni kopacze. Kto szuka sezonowej pracy, może pobawić się w archeologa, powoli odsłaniając łopatą historię Golnic. Wszystkie znalezione szczątki, nawet wykopany węgiel drzewny, trafią do analizy w laboratoriach. Wówczas więcej można będzie powiedzieć o dawnych mieszkańcach wsi i o czasie jej powstania. •

    Chcesz kopać?
    Każdy, kto chce pracować przy wykopaliskach, może zadzwonić
    po 1 maja pod numer 880 227 619. Kopacze nie zarabiają zbyt wiele, ale praca na pewno jest ciekawa.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.