Wybierz region

Wybierz miasto

    Policjanci rozbili szajkę, która napadała na urzędy pocztowe

    Autor: (PEKA)

    2006-04-29, Aktualizacja: 2006-04-28 18:14 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Lubin W piątek lubiński Sąd Rejonowy zarządził tymczasowy areszt wobec dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w serii napadów z bronią w ręku. Trzeci też został już zatrzymany przez policję.

    Lubin
    W piątek lubiński Sąd Rejonowy zarządził tymczasowy areszt wobec dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w serii napadów z bronią w ręku. Trzeci też został już zatrzymany przez policję. To młodzi mieszkańcy powiatów polkowickiego i legnickiego (mają 20-23 lata).
    Według wstępnych ustaleń, w sprawę zamieszanych jest 10 osób: złodziei i paserów, handlujących później skradzionymi towarami. Policjanci rozpracowywali tę grupę od 31 grudnia, kiedy jeden z członków szajki sterroryzował pracownicę niewielkiego urzędu pocztowego na lubińskim osiedlu Przylesie i uciekł ze zrabowanymi pieniędzmi. Mimo obławy, nie udało się go wówczas ująć. Jednak w końcu żmudna praca policjantów dochodzeniówki przyniosła efekty.
    Zatrzymani mężczyźni w lutym napadli na urząd pocztowy w Chojnowie. Ta sama grupa przed Świętami Wielkanocnymi weszła z bronią do jednego z lubińskich sklepów handlujących telefonami komórkowymi. Ich łupem padła wówczas setka aparatów i karty startowe do komórek, warte łącznie ok. 50 tys. zł.
    – Schemat działania był podobny: zastraszali pracowników przedmiotem przypominającym broń i uciekali z łupem – mówi Krzysztof Olszowiak z lubińskiej policji.
    Za napady z bronią w ręku grozi bandytom do 12 lat więzienia.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.