Wybierz region

Wybierz miasto

    Zmazać plamę - Jutro (godz. 18) Zagłębie gra ligowy mecz z Górnikiem Łęczna

    Autor: Ireneusz Maciaś

    2006-04-28, Aktualizacja: 2006-04-28 07:29 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    – Porażka w Pucharze Polski z Wisłą była bolesna, ale musimy szybko się otrząsnąć. Bo sobotni pojedynek ma dla nas także spore znaczenie – przekonuje Maciej Iwański Zapomnieć nie będzie jednak tak łatwo.

    – Porażka w Pucharze Polski z Wisłą była bolesna, ale musimy szybko się otrząsnąć. Bo sobotni pojedynek ma dla nas także spore znaczenie – przekonuje Maciej Iwański


    Zapomnieć nie będzie jednak tak łatwo. Lubinianie liczyli, że w tym roku sięgną po to cenne trofeum. Oczywiście, nie wszystko jeszcze stracone, ale w rewanżu w Płocku będzie bardzo trudno odrobić straty.

    Pamiętają kata
    Trzy lata temu piłkarze z Lubelszczyzny, wygrywając dwa mecze barażowe, zepchnęli lubinian do II ligi. – Doskonale pamiętam te spotkania (0:1 i 1:2). Wtedy naszym katem okazał się Bugała – przypomina Andrzej Szczypkowski, kapitan lubinian, jeden z dwóch obecnych graczy – obok Grzegorza Bartczaka – którzy przeżyli wtedy gorycz spadku.
    Dziś obie jedenastki są już zupełnie inne. Prowadzą je także inni szkoleniowcy.
    – W Łęcznej wygraliśmy 3:1. Ale wtedy ja jeszcze nie prowadziłem naszej drużyny. Czy nie obawiam się, że w świadomości moich zawodników będzie jeszcze środowa porażka? Nie, bo oni wiedzą, że w piłce bywa różnie – ocenia Franciszek Smuda.

    Walery imprezowicz
    – To Zagłębie jest faworytem, ale nie padniemy przed nimi na kolana, prosząc o najmniejszy wymiar kary. Wisła też miała tam przegrać, i co? – analizuje Dariusz Kubicki, opiekun jedenastki z Łęcznej, która w tym sezonie rozpaczliwie broni się przed spadkiem.
    Ostatnio jednak o tym klubie głośno, ale nie z powodu wyników na boiskach ekstraklasy. Po meczu z Wisłą Płock (wygranym 2:1) strzelec pierwszego gola Walery Sokolenko tak zabalował, że do wynajmowanego mieszkania postanowił dostać się przez balkon, wybijając szybę. Sąsiedzi wezwali policję, myśląc, że w bloku grasuje włamywacz. Ta przyjechała natychmiast, ale zastała śpiącego piłkarza. Zdaniem funkcjonariuszy, był pod wpływem alkoholu oraz środków odurzających. Klub nie miał litości i ukarał imprezowicza finansowo. •


    Sprawdzą Ruch/b>
    Także jutro i również o godz. 18 w Polkowicach Górnik zagra z Ruchem Chorzów. – Goście personalnie prezentują się bardzo dobrze, ale nie widać tego w tabeli. Liczymy, że nasz zespół dorzuci więc kolejne trzy punkty – podkreśla Mariusz Jurak, kierownik polkowiczan.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.