Krajobraz po piątkowej bitwie Zagłębia z mistrzem Polski Wisłą Kraków nie może cieszyć oczu kibiców. Miedziowi na razie nie uraczyli swoich fanów choćby punktem.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Krajobraz po piątkowej bitwie Zagłębia z mistrzem Polski Wisłą Kraków nie może cieszyć oczu kibiców. Miedziowi na razie nie uraczyli swoich fanów choćby punktem. Jedynie świeżo sprowadzony Portugalczyk David Caiado zdobył gola. Ale zawdzięcza to w równym stopniu swojemu sprytowi, co regularności Mariusza Pawełka w popełnianiu kuriozalnych błędów. Nie każdy bramkarz udaje się na krótką, acz bezcelową przebieżkę przed pole karne i przepuszcza strzał z 40 metrów. Pawełek potrafi bramki tego typu wpuszczać z uporem maniaka, choć zdarzają mu się też spotkania bardzo dobre.


Z drugiej strony, powiedzmy wprost i brutalnie - te porażki Zagłębia można było przewidzieć. W końcu rywale w Polsce najmocniejsi - Legia (0:4) i wspomniana Biała Gwiazda (1:4). Boli styl, a w zasadzie jego brak. Pustynne przestrzenie między formacjami, brak taktycznego pomysłu, ale przede wszystkim zadziorności.

Panaceum na tę dolegliwość ma być transfer 37-letniego charakternego Piotra Świerczew-skiego. Popularny "Świr" do Lubina przyjdzie z ŁKS-u, któremu odmówiono licencji na grę w ekstraklasie. Transfer ten ma tyle samo oponentów, co zwolenników. Ci pierwsi spoglądają byłemu kadrowiczowi w metrykę. A trener Zagłębia Andrzej Lesiak kontruje: - Piotr pociągnie drużynę, ma charakter, odpowiednie podejście do zawodu, jest walczakiem. Tacy zawodnicy jak Hanzel, Pawłowski, Caiado czy Fryzowicz mogą się od niego wiele nauczyć. Walki. Bo pod tym względem Wisła dosłownie nas stłamsiła - tłumaczy szczerze Lesiak.

Innym dokuczliwym skutkiem spotkania z Wisłą są kontuzje czołowych graczy - Sretena Sretenovicia (skręcony staw kolanowy i naciągnięty mięsień uda) oraz Szymona Pawłowskiego (uraz mięśnia przywodziciela). Szczegółowa diagnoza w wypadku obu graczy w poniedziałek lub wtorek.

W sobotę o 14.45 czeka beniaminka ekstraklasy potyczka z Piastem w Gliwicach. To będzie rzeczywisty probierz przydatności dla Zagłębia. Bo poprzednie spotkania to były dwa zbyt wysokie konie, z których Zagłębie spadło z hukiem. Co ciekawe, trenerem Piasta jest były szkoleniowiec miedziowych Dariusz Fornalak, którego kariera w Lubinie skończyła się, bo styl gry jego zespołu, choć skuteczny, to jednak był toporny, brzydki dla oka. Piast też jeszcze punktów się nie dorobił. Zwycięstwo interesuje obie strony.

Jeśli mowa o wygranych - drugie zwycięstwo odniósł zespół Zagłębia rodem z Młodej Ekstraklasy. Tym razem pokonał na wyjeździe Wisłę Kraków 4:3. Na inaugurację wygrał z Legią 2:1. A przyjęło się, że to starsi powinni uczyć młodzież.

Oceniamy piłkarzy Zagłębia

30. Aleksander Ptak 3
33. Costa 3
3. Łukasz Jasiński 3
13. Sreten Sretenović 4
15. Przemysław Kocot 3
7. Dawid Plizga 3
5. Fernando Dinis 3
77. Michał Goliński 4
25. Łukasz Hanzel 5
23. Szymon Pawłowski 4
22. Ilijan Micanski 4
69. David Caiado 5
27. Szymon Kapias 4
17. Karol Fryzowicz 3

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!